czwartek, 3 listopada 2016
niedziela, 2 października 2016
Plener ślubny.
Za mną pierwszy plener ślubny z prawdziwego zdarzenia. Miejsce upatrzyła Magda, moja Panna Młoda. Wizję na zdjecia miałam już przed wyjazdem, bo warto jest przemyśleć chociaż, jak te zdjecia mają wyglądać. W internetach wiele inspiracji, wszystko już było - od wchodzenia do wody po skoki Pana Młodego nad głową ukochanej. Romantyczna przestałam być dawno temu, a umiłowanie zwyczajności bierze górę nad usilną potrzebą oryginalności. Ma być klasyk. Zmysłowy, zwyczajny, ale nadal przyciągający oko. Czy mi się udało? Opinie są różne. Pozostanę jednak wierna swoim przekonaniom, że co za dużo to nie zdrowo, i jak pstrokatości nie lubiłam tak nie lubię, stylu nie zmienię i chętnie zbiorę oklaski za dobry kadr.
Moja Para zadowolona - i to było dla mnie najważniejsze. Wrzucam pierwsze zdjęcie z tej sesji i chętnie przyjmę nowe zlecenia od Was, zakochani szczęściarze.
kontakt w sprawie zdjęć: Teresa Adamkiewicz 726 731 170
obszar działań: cała PL ! <3
Moja Para zadowolona - i to było dla mnie najważniejsze. Wrzucam pierwsze zdjęcie z tej sesji i chętnie przyjmę nowe zlecenia od Was, zakochani szczęściarze.
kontakt w sprawie zdjęć: Teresa Adamkiewicz 726 731 170
obszar działań: cała PL ! <3
sobota, 23 lipca 2016
Duma i uprzedzenie.
Żaden ze mnie mistrz photoshop'a. Uczę się, i zmuszam się do tej nauki. Tak mnie poniosła wyobraźnia, że z Poznańskiego blokowiska przeniosłam się na plan filmu ''Duma i uprzedzenie''.
Mogłabym napisać tyle słów, o fotografii , o tym nad czym teraz pracuje, o determinacji, o opadających skrzydłach i motywujących wydarzeniach ale... dziś nie jest mój dzień na pisanie. Trwa dobra, owocna i aktywna sobota.
Mogłabym napisać tyle słów, o fotografii , o tym nad czym teraz pracuje, o determinacji, o opadających skrzydłach i motywujących wydarzeniach ale... dziś nie jest mój dzień na pisanie. Trwa dobra, owocna i aktywna sobota.
niedziela, 10 lipca 2016
Szukam=znajduję - czyli trwała zmiana i wyśmiany rozwój osobisty.
Każdego dnia mogę zmienić coś na lepsze. Od rana mogę mieć plan na lepszy dzień. Zaskakujące, że pewnego dnia budzisz się z myślą: mogę.
Czasem myśli przerażają, aż się nie chce wierzyć w ten swój plan. A potem znów nadchodzi dzień, gdzie zbieram myśli, energię i dalej działam. Kluczowe znaczenie mają osoby którymi się otaczam. Czasem pozostaję zupełnie sama, bo inspirujących osób brak.
Nie brakuje natomiast ludzi, którzy swoim brakiem ambicji, próbują wbić mi do głowy, że ''życie jest takie jakie jest i kurwa nic nie zrobisz'', choć ja nie dzielę się z nimi wszystkim w co wierzę, bo szkoda czasu. Jestem straszną egoistką. Zostawiłam tyle osób za sobą, które z pozoru przyjazne, tak naprawdę nie zajmowały się niczym poza marudzeniem. Ja też taka byłam. Marudziłam i wspominałam tylko to co złe. Fakt, że miałam dość nieciekawy start w dorosłość, ale to nie powód by kontynuować dzieło zrzędzących Polaków. Na szczęście trafiłam na dobre tory, nie mam zamiaru z nich zbaczać. Widzę że na horyzoncie rozciąga się przede mną jeszcze większa przestrzeń, o której nawet nie śniłam. Nic nie spada z nieba serio. Dużo nad sobą pracuję i buduję powoli swoje dobre życie. Nie pozjadałam wszystkich rozumów. Mądrości czerpię od mądrzejszych ode mnie, choć i przez to jestem wyśmiewana. Nie jestem fanatyczką Mateusza Grzesiaka ani Briana Tracy'ego - ale śmiało i z zachłannością czerpię z ich wiedzy i mam ich za wzór do naśladowania. Jest wielu takich, choćby Steve Jobs, Chris Gardner czy Cathie Black.
Jestem szczęśliwa, że żyję w kraju oraz w czasach gdy dostęp do wiedzy to nie problem, nie każdy ma taką możliwość.
...i marzy mi się jeszcze wyjazd z Polski, choćby na jakiś czas. Ale na to jest jeszcze za wcześnie.
zdjęcie: Justyna, dziewczyna z moich rodzinnych stron, w sukience z innej epoki..:)
Czasem myśli przerażają, aż się nie chce wierzyć w ten swój plan. A potem znów nadchodzi dzień, gdzie zbieram myśli, energię i dalej działam. Kluczowe znaczenie mają osoby którymi się otaczam. Czasem pozostaję zupełnie sama, bo inspirujących osób brak.
Nie brakuje natomiast ludzi, którzy swoim brakiem ambicji, próbują wbić mi do głowy, że ''życie jest takie jakie jest i kurwa nic nie zrobisz'', choć ja nie dzielę się z nimi wszystkim w co wierzę, bo szkoda czasu. Jestem straszną egoistką. Zostawiłam tyle osób za sobą, które z pozoru przyjazne, tak naprawdę nie zajmowały się niczym poza marudzeniem. Ja też taka byłam. Marudziłam i wspominałam tylko to co złe. Fakt, że miałam dość nieciekawy start w dorosłość, ale to nie powód by kontynuować dzieło zrzędzących Polaków. Na szczęście trafiłam na dobre tory, nie mam zamiaru z nich zbaczać. Widzę że na horyzoncie rozciąga się przede mną jeszcze większa przestrzeń, o której nawet nie śniłam. Nic nie spada z nieba serio. Dużo nad sobą pracuję i buduję powoli swoje dobre życie. Nie pozjadałam wszystkich rozumów. Mądrości czerpię od mądrzejszych ode mnie, choć i przez to jestem wyśmiewana. Nie jestem fanatyczką Mateusza Grzesiaka ani Briana Tracy'ego - ale śmiało i z zachłannością czerpię z ich wiedzy i mam ich za wzór do naśladowania. Jest wielu takich, choćby Steve Jobs, Chris Gardner czy Cathie Black.
Jestem szczęśliwa, że żyję w kraju oraz w czasach gdy dostęp do wiedzy to nie problem, nie każdy ma taką możliwość.
...i marzy mi się jeszcze wyjazd z Polski, choćby na jakiś czas. Ale na to jest jeszcze za wcześnie.
zdjęcie: Justyna, dziewczyna z moich rodzinnych stron, w sukience z innej epoki..:)
piątek, 1 lipca 2016
Dobry początek miesiąca ;)
Piątek, 7rano, butelka wody i jabłko, lecę na sesję.
Dwójka żywiołowych, wesołych ludzi. Uczucia widoczne jak na dłoni. Pasja - bo sport to ich życie. Naturalność, zero spięcia. Prawdziwa przyjemność. Masa obowiązków na mnie czeka, zostawiam Was z tym obrazkiem...
Dwójka żywiołowych, wesołych ludzi. Uczucia widoczne jak na dłoni. Pasja - bo sport to ich życie. Naturalność, zero spięcia. Prawdziwa przyjemność. Masa obowiązków na mnie czeka, zostawiam Was z tym obrazkiem...
piątek, 17 czerwca 2016
fotografuję ludzi z pasją- Justin Fuentes
Przez ostatni czas moje życie to chaos. Ciągła praca ponad normę i wieczorne obrabianie zdjęć, właściwie nauka programu, bo chodząc jeszcze do szkoły fotograficznej twierdziłam że nauczyciel przedmiotu jest nudny i nie chciałam się skupić na przekazywanej przez niego wiedzy. Dziś mam za swoje.
Przeprowadziłam się w miłe klimatyczne miejsce. Kawalerka w której z powodzeniem stworzyłabym studio fotograficzne spełnia wszystkie moje oczekiwania. Jestem poziom wyżej, a miło na to zapracować gdy od lat mieszkałam w różnych szemranych miejscach ;)
Postać ze zdjęcia to Justin Fuentes, Wenezuelczyk, tancerz, choreograf, twórca, artysta i bomba energetyczna. Jego twórczość możecie obejrzeć na YT
Chociażby z Fair Play Dance Camp z zeszłego roku. Jest naprawdę dobry w tym co robi.
https://www.youtube.com/watch?v=_7NLTXgGiAk
Praca z obcokrajowcami ma jeszcze jedną dużą zaletę - zmusza mnie do używania języka angielskiego ;) Dobrej soboty ludzie.
Przeprowadziłam się w miłe klimatyczne miejsce. Kawalerka w której z powodzeniem stworzyłabym studio fotograficzne spełnia wszystkie moje oczekiwania. Jestem poziom wyżej, a miło na to zapracować gdy od lat mieszkałam w różnych szemranych miejscach ;)
Postać ze zdjęcia to Justin Fuentes, Wenezuelczyk, tancerz, choreograf, twórca, artysta i bomba energetyczna. Jego twórczość możecie obejrzeć na YT
Chociażby z Fair Play Dance Camp z zeszłego roku. Jest naprawdę dobry w tym co robi.
https://www.youtube.com/watch?v=_7NLTXgGiAk
Praca z obcokrajowcami ma jeszcze jedną dużą zaletę - zmusza mnie do używania języka angielskiego ;) Dobrej soboty ludzie.
czwartek, 26 maja 2016
ała ! zderzenie z rzeczywistością
Na kartce spisałam wszystko co muszę zrobić,
i już wiem, że poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko.
Przede mną dużo pracy i ''załatwiania'' nudnych spraw.
Nie jestem zawsze twarda. Są chwile gdy trzeba sobie popłakać.
Wczoraj tuż po pracy dopadł mnie kryzys, a właściwie już w pracy.
Przemęczenie i odpowiedzialność wisząca nad głową.
Wsiadłam na rower, pogoda była wspaniała -chłodno, świeżo.
Dojechałam do domu.
Wzięłam prysznic, wskoczyłam w wygodne ciuchy i poszłam z psem do parku.
Zeszyt, długopis, bułka drożdżowa i kefir w torbie.
Usiadłam na trawie i zaczęłam zbierać myśli.
Zapisałam wszystko co muszę zrobić, co jest mi potrzebne i wszystkie warianty danej opcji.
Taki stan ducha i takie emocje są czasami najlepszymi twórcami, motorami napędowymi i produktorami determinacji.
Nie wymyśliłam nic nowego - po prostu zapisałam to co od dawna plaaaaaaaaanuuuuuujjjjjeeeee ale przeeeeeeeeeciągam w czaaaaasie.
Koniec. Kropka. Teraz. Biorę się za to.
Jestem takim typem człowieka właśnie, który po płaczach i złościach zbiera dupe i bierze się do działania. Dlatego dobrze, że są takie dni. Wtedy wiem czego chcę, a czego nie chcę.
Efekty sesji znajdziecie na fb --->
https://www.facebook.com/pracowniadenerys/photos_stream
https://www.facebook.com/pracowniadenerys/photos_stream
sobota, 21 maja 2016
na szczęście trzeba zapracować
Nic nie spada z nieba. Na szczęście trzeba pracować, każdego dnia, sumiennie. Nie zawsze będzie łatwo - ale bez wytrwałości nie ma efektów. Cokolwiek robisz - włóż w to całe serce albo rzuć w cholerę!
Dziś na tapecie Łukasz. Biała koszula, nieład we włosach - to co słaba płeć lubi najbardziej.
Dziś na tapecie Łukasz. Biała koszula, nieład we włosach - to co słaba płeć lubi najbardziej.
piątek, 20 maja 2016
Album Ślubny dla rodziców
Jest taka moda, zwyczaj - obdarowywania rodziców albumem ze ślubnymi zdjęciami.
Para Młoda zwykle zamawia wtedy 3 takie albumy, dla rodziców z obu stron i oczywiście dla siebie.
Pomyślałam dziś...co by było gdyby Twoja teściowa zobaczyła Ciebie taką <3 - seksowną, kobiecą, wyzwoloną, pozbawioną uprzedzeń i barier- kwintesencję naszej natury.
;) z przymrużeniem oka. Zapewniam, że 'tradycyjne' zdjęcia ślubne również wykonuję, ale wisienką na torcie nadal pozostają zdjęcia z tzw ''Nocy Poślubnej''. No przyznaj, że chciałabyś... ;)
sobota, 30 kwietnia 2016
kreuj siebie
Jesteś tym kim chcesz być. Wszystko siedzi w Twojej głowie. Twórz siebie. Kreuj siebie. Zgodnie ze swoją naturą, ze swoimi pragnieniami, z absolutną naturalnością. Nie próbuj stawać się jak wszyscy. Obierz swoją drogę, bez konieczności odcinania się od otoczenia. Otaczaj się lepszymi od Ciebie, aby inspirowali Cię i motywowali do działania. Unikaj pijawek energetycznych sciągających na dno swojej bezczynności.Kreuj siebie. Szukaj rozwiązań, planuj przyszłość, spisz plan. Ostatnio bliska mi osoba mówi: tworzę plan, długoterminowy, ale podzielony na sekwencje - z konkretnymi datami do realizacji.
Ja wiem, że ten plan będzie zrealizowany, jeśli tylko w widocznym miejscu zawiesisz tą kartkę. Jeśli będziesz nadal wiedział dlaczego to robisz. Jeśli będziesz umiał wyobrazić sobie swój cel, to jak się czujesz, gdy już go osiągniesz. To kim się staniesz dzięki temu. To w jaki sposób będziesz zaczynał swój dzień.
Odhaczaj zrealizowane. Szykuj głowę na kolejne stopnie realizacji. WSZYSTKO JEST W GŁOWIE.
Dbaj o swoje myśli, o mózg - dostarczaj mu tylko takich informacji, które zaowocują w przyszłości, które mają dla nas sens. Nie zaśmiecaj go niepotrzebnymi news'ami, bzdurami...
Ucz się codziennie czegoś nowego.
Ja wiem, że ten plan będzie zrealizowany, jeśli tylko w widocznym miejscu zawiesisz tą kartkę. Jeśli będziesz nadal wiedział dlaczego to robisz. Jeśli będziesz umiał wyobrazić sobie swój cel, to jak się czujesz, gdy już go osiągniesz. To kim się staniesz dzięki temu. To w jaki sposób będziesz zaczynał swój dzień.
Odhaczaj zrealizowane. Szykuj głowę na kolejne stopnie realizacji. WSZYSTKO JEST W GŁOWIE.
Dbaj o swoje myśli, o mózg - dostarczaj mu tylko takich informacji, które zaowocują w przyszłości, które mają dla nas sens. Nie zaśmiecaj go niepotrzebnymi news'ami, bzdurami...
Ucz się codziennie czegoś nowego.
Zdjęcie ze zmysłowej sesji z kochaną Asią i Jackiem na którego zawsze mogę liczyć.
piątek, 1 kwietnia 2016
Powrót do REALIZACJI marzeń!
Jeżeli porzuciłeś marzenia, z błahego powodu, lub przez zaniedbanie, przeanalizuj sytuację. Swoje działania, i to co dotychczas udało Ci się zrobić. Pomyśl czego nie zrobiłeś choć pragnąłeś to zrobić.
Teraz jest czas na powrót do realizacji marzeń. Nie tylko do marzenia o czymś. Do realizacji.
Określ co powinieneś teraz zrobić aby zacząć małymi krokami spełniać marzenia. Tylko konsekwencją, systematycznością i wytrwałością realizuje się marzenia. To cholernie wkurzające słowa, tłukę je przez kilka ostatnich lat do głowy i ...? I wracam na dobre tory. Teraz jest na to najlepszy czas. Zaczęłam już jakiś czas temu, teraz podtrzymuję motywację, i motywuję do tego Was. Jeśli coś rzuciłeś - żałujesz bo wiesz, że to mogłoby uczynić Cię szczęśliwym - łap! Nie jest za późno!!!
A na podniesienie ducha - najpiękniejszy z uśmiechów Marcina. Dobranoc.
Teraz jest czas na powrót do realizacji marzeń. Nie tylko do marzenia o czymś. Do realizacji.
Określ co powinieneś teraz zrobić aby zacząć małymi krokami spełniać marzenia. Tylko konsekwencją, systematycznością i wytrwałością realizuje się marzenia. To cholernie wkurzające słowa, tłukę je przez kilka ostatnich lat do głowy i ...? I wracam na dobre tory. Teraz jest na to najlepszy czas. Zaczęłam już jakiś czas temu, teraz podtrzymuję motywację, i motywuję do tego Was. Jeśli coś rzuciłeś - żałujesz bo wiesz, że to mogłoby uczynić Cię szczęśliwym - łap! Nie jest za późno!!!
A na podniesienie ducha - najpiękniejszy z uśmiechów Marcina. Dobranoc.
czwartek, 31 marca 2016
Gdzie mnie rzuci los?
Po wielu namysłach nadal nie wiem w jakim obszarze działać fotograficznie.
W obszarze geograficznym oczywiście, bo obszar fotograficzny mam wyryty w sercu.
Myślę, myślę, myślę...
wtorek, 29 marca 2016
Bieda matką kreatywności.
Podobno głód jest najlepszym kucharzem, a bieda matką kreatywności.
Tak więc nie dysponując jeszcze studiem, postanowiłam wykorzystać przestrzeń w jasnym pokoju w poznańskiej kamienicy. Słońce posłużyło mi za lampy, firana za blendę, aparat przyniosła Asia.
Totalna bieda.
sobota, 26 marca 2016
Kwestia podejścia.
Na wszystko można patrzeć w inny sposób. Kwestia podejścia. Kwestia ukierunkowania myśli w głowie. Co może wydawać się straszne - jest jednocześnie do przejścia, ba! nawet wyłania nowe możliwości.
Wybór. Dwie ręce, dwie nogi, zdrowe serce, zdrowa głowa. Szansa na nowe. Niełatwe, nieproste, złamanie przyzwyczajeń i wyście z tej wszędzie opisywanej ''strefy komfortu''.
Dorastam. Pojawiają się nowe myśli, takie o które nie podejrzewałabym sama siebie kilka miesięcy wcześniej.
Wybór. Dwie ręce, dwie nogi, zdrowe serce, zdrowa głowa. Szansa na nowe. Niełatwe, nieproste, złamanie przyzwyczajeń i wyście z tej wszędzie opisywanej ''strefy komfortu''.
Dorastam. Pojawiają się nowe myśli, takie o które nie podejrzewałabym sama siebie kilka miesięcy wcześniej.
środa, 17 lutego 2016
NieIdealna Panna Młoda!
Istnieje idealny ślub? Idealny mąż? Idealna cera?
Porzucam ideały! Piękno broni się samo, zwłaszcza te oryginalne.
Plastikom mówimy nie kobiety :)
Lśniącym oczom mówię tak,
piegom mówię tak!
zbyt chudym ramionom, i okrągłej buzi mówię tak.
Ideał to TY. Ty którą jesteś. Naucz się lubić siebie a polubi Cie cały świat.
I tym się zajmie Pracownia Denerys. Taka jest idea. Nie ma ideałów - jestem na to doskonałym przykładem ;)
Porzucam ideały! Piękno broni się samo, zwłaszcza te oryginalne.
Plastikom mówimy nie kobiety :)
Lśniącym oczom mówię tak,
piegom mówię tak!
zbyt chudym ramionom, i okrągłej buzi mówię tak.
Ideał to TY. Ty którą jesteś. Naucz się lubić siebie a polubi Cie cały świat.
I tym się zajmie Pracownia Denerys. Taka jest idea. Nie ma ideałów - jestem na to doskonałym przykładem ;)
wtorek, 9 lutego 2016
Spacer po niebie.
Spotkanie z Aniką, dziewczyną bardzo charakterną. Olsztyn. Tego dnia było dużo słońca, dużo światła na moich białych ścianach, załamanego w białych materiałach i pachnącego polnymi kwiatami. Zdjęcie to zostało wykorzystane do promocji wydarzeń kulturalnych w Poznaniu.
Dziś Anika w Warszawie, ja w Olsztynie. A niebiańskie zdjęcie jest pamiątką tamtego dnia.
Dziś Anika w Warszawie, ja w Olsztynie. A niebiańskie zdjęcie jest pamiątką tamtego dnia.
środa, 3 lutego 2016
Narodziny Denerys!
Narodziła się i jest, zupełnie oczekiwana i planowana od miesięcy w przeciwieństwie do mnie, niemniej jednak równie pełna pasji i projektów które w roku 2016 planuję z Nią zrealizować.
Pracownia Denerys to moja inna strona fotografii, bardziej subtelna, romantyczna i skąpana w świetle miłości. Na słodki początek tej mglistej opowieści, przeniosę kilka kadrów w charakterze Denerys prosto z mojego pierwszego fotograficznego dziecka Terri Ble Photography.
Pracownia Denerys to moja inna strona fotografii, bardziej subtelna, romantyczna i skąpana w świetle miłości. Na słodki początek tej mglistej opowieści, przeniosę kilka kadrów w charakterze Denerys prosto z mojego pierwszego fotograficznego dziecka Terri Ble Photography.
Pierwsze zdjęcie, w klimacie ''Pani Dalloway'' spod pióra Virginii Woolf , gdzie pozowała mi Justyna w uroczej sukni. Spotkałyśmy sie po długim czasie w Poznaniu, gadając o pomysłach na życie i jedząc budyń z avokado. A światło? Cóż...światło to najbliższe memu sercu narzędzie pracy i będzie się tu ujawniać w najpiękniejszej swojej odsłonie.
Justynie dziękuję, za uśmiech, niezmienną energię i pyszny deser.
Justynie dziękuję, za uśmiech, niezmienną energię i pyszny deser.
Subskrybuj:
Posty (Atom)